Na katafalku wspomnień
ułożę swe ciało
królowi oddam berło moich fobii
królowej cnotę
organicznie roztocze
majestat myśli
ubogich w cuda
hożych na namiętności
pełnych, krągłych
niczym dzban
nalewam te myśli
strumieniem szklanym
w każdy otwór
twojego ciała
głucho drżysz
a ja tylko słucham
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz