niedziela, 16 kwietnia 2017

Identyfikacja

Spacer mokrym chodnikiem
z psem i muzyką,
co otacza parkowe knieje,
i ukazuje drogę. 
Co zbacza bo nie chce być prosta

Stałość i dobry czas,
nie wita mnie nie cywilizuje.
Tożsamości nie posiadam,
czytam o niej w moich książkach.

Chodzę do kiosków 
po życiowe porady
popadam w smutek, żal
i cierpienie nad tym co niemożliwe

Kropelki światła płyną we mnie,
moimi żyłami.
Tak na końcu okazuję się,
że wszyscy jesteśmy dziećmi
wielkiego smoka. 





piątek, 14 kwietnia 2017

***

Leżysz ciepła
i rozebrana
wstydem i lękiem
odziana.

Niecierpliwa
chcąca i łaknąca
zguby w moich ramionach.

Katem jestem 
i mordercą
twojego ciała, 
duszy zaś odkupicielem.

I balsamem
papierem ściernym
na grzechy i występki
łakomego ciała. 

Obieg

Drugi obieg miłości,
tragikomedia.
Coś się kończy happy endem
i kołataniem serca.

I kiedy z diabłem
wracam na Patriarsze Prudy,
romantyzm wypływa ze mnie 
aż do przesytu.

otwieram drzwi 
do mieszkania
wszystko chce mojej uwagi
pralka, lodówka, i toster

weź przykład z techniki
i zażądaj mojej uwagi
choć trochę 
mojej uwagi