Kiedy nie śpię
to myślę o rozterkach
pewnego mięśnia
o małych szczeniętach i kociętach
i o cyrku bez zwierząt
czasem myślę też
o telewizji i jej miłości z plastiku
myślę czemu jej nie ma
a inni mają jej za dużo
dlaczego proszę los o naczynie
pełne szczęścia
i mniej niepewności
kiedy już nie myślę
to zasypiam
bo sen jest mniej bolesny
i nie ma w nim cieni
środa, 30 marca 2016
niedziela, 20 marca 2016
Wulkan
Krople szczęścia
zatrzymują się na końcu twoich rzęs
gdy mówię Ci dobrze rzeczy
Gdy mówię ci złe
wybuchasz jak wulkan
pełen niszczycielskiego
uczucia
spoglądam w twoje kocie oczy
nie czuję głodu, zimna i serca
miłości czy pożądania
wiatru na twarzy i chęci życia
kolorów i władzy nade mną
nawet garści ostrych przypraw
jedynie co czuję to krąg
obłudy i nudy
tworzonej gdy Cie nie ma
zatrzymują się na końcu twoich rzęs
gdy mówię Ci dobrze rzeczy
Gdy mówię ci złe
wybuchasz jak wulkan
pełen niszczycielskiego
uczucia
spoglądam w twoje kocie oczy
nie czuję głodu, zimna i serca
miłości czy pożądania
wiatru na twarzy i chęci życia
kolorów i władzy nade mną
nawet garści ostrych przypraw
jedynie co czuję to krąg
obłudy i nudy
tworzonej gdy Cie nie ma
czwartek, 17 marca 2016
Zimno
Nie ma śniegu w parkach
i na chodnikach
tylko kiedy na mnie patrzysz
śniedź twoich oczu
znowu na mnie działa
uspokajająca
gryziesz mnie w szuję
w wirujących płatkach śniegu
czemu mam urojenia o miłości
gdy mróz skuwa parki
i na chodnikach
tylko kiedy na mnie patrzysz
śniedź twoich oczu
znowu na mnie działa
uspokajająca
gryziesz mnie w szuję
w wirujących płatkach śniegu
czemu mam urojenia o miłości
gdy mróz skuwa parki
środa, 2 marca 2016
Małpka
Rozwrzeszczany tłum
rzuca we mnie- małpkę
bananami
bym tańczył i skakał
do muzyki z katarynki
małpką jestem dobrą
gdy muszę bawić gawiedź
złą, kiedy gryzę
zmęczona pracą
los cyrkowego zwierzaka
jest prosty i monotonny
za chwilę uwagi i owoc
zrobisz wiele
bo małpki czują się potrzebne
gdy muzyka kataryniarza
wyrzuca w eter nuty wolności
a pokrwawione łapki
tupią do rytmu
rzuca we mnie- małpkę
bananami
bym tańczył i skakał
do muzyki z katarynki
małpką jestem dobrą
gdy muszę bawić gawiedź
złą, kiedy gryzę
zmęczona pracą
los cyrkowego zwierzaka
jest prosty i monotonny
za chwilę uwagi i owoc
zrobisz wiele
bo małpki czują się potrzebne
gdy muzyka kataryniarza
wyrzuca w eter nuty wolności
a pokrwawione łapki
tupią do rytmu
Subskrybuj:
Posty (Atom)