niedziela, 27 września 2015

Przepowiednia

Moim spowiednikiem zostałby Raskolnikow
gdybym sam nie był katem
drażę skały myśli, aż huczy posada świata
to wiek zagłady i zatracenia
wszyscy zginiemy od sterowców
powietrze cuchnie bez Ciebie

Czasy (nie) pewne

Chcę łakomie patrzeć na Ciebie
i pożerać twoje uda
aż do sytości mojego ja

bo tylko ty stawiasz
mnie w pionie
gdy wojna wszędzie

i zatracam człowieczeństwo
wielu było braci 
i wiele sióstr

ale ty mnie obchodzisz najbardziej
gdy na mnie patrzysz
o poranku
spod wachlarza czarnych od sadzy
rzęs

nawet spokojna śmierć
do nas nie puka
już nie

poniedziałek, 21 września 2015

Ona

Obleczona w woń perfum
naga i wstydliwa
pełna myśli pierwotnych

w rzeczywistości
leżysz pijana
otulona w kwaśną woń potu
pełna myśli nie godnych i sprośnych

w tą noc staniesz się kurtyzaną
i motylem
polecisz i popłyniesz

z nurtem nocy by wyzwolić
to co ciemne
by osiągnąć spokój


niedziela, 20 września 2015

Temat

Nie piszę już o miłości
tylko o naturze i sztuce
naturze w zdegradowanym świecie
i sztuce bez barier
o naturze tworzącej dzieła sztuki
i sztuce w naturalnych aspektach
o puszczy i o płótnach
a potem wrócę do miłości
bo o niej wciąż mało

Inna miłość

Znów niebo się otwarło
i znów wyszły z niego
hordy aniołów

w strugach deszczu
zeszły na ziemię 

by dać wszystkim
miłość prawdziwą

przyjęli ją mężczyźni
wyłącznie
i oddali ją sobie

na wojnach 
i kolejnych butelkach
wódki

a najwięcej by móc
patrzeć sobie w oczy
nie w ukryciu

przed wielkim
okiem
moralności

sobota, 19 września 2015

Modlitwa II

Mój krzyk zdławiony w trzewiach
słowa modlitwy niedokończonej
do starca z przed wieków
i poety w dusznym świecie
świecie maskotek nierealnych
na sznurkach mechanicznych
kula wymierzona w czoło
czy miłość wymierzona w serce
koniec ten sam 
w spazmach naiwności

wtorek, 15 września 2015

Baśń

Łatwiej pisać baśnie
i łatwiej je opowiadać 

łatwiej być kochanym
niż kochać

prościej skoczyć z mostu
niż na niego wejść

prościej czytać mądre strofy
niźli je składać

łatwiej udawać mądrego
niż nim być

lecz trudniej być kimś
niż być nikim

poniedziałek, 14 września 2015

Jesień

Jesienią więcej czytam
i więcej myślę o miłości

Jesienią dłużej śpię
i myślę o ciele
częściej kobiecym

Jesienią bardziej szukam Cie
i szukam Cie nachalnie
wciąż bez ustanku

Jesienią jestem bardziej nieobecny
i częściej nie trzeźwy

Jesienią chce spokoju
i wciąż go nie mam

poniedziałek, 7 września 2015

***

Upajam się brzydotą
bo szukam w niej piękna
tracę czas na rozmyślanie
o porządku estetyki
i twoich kształtach
nieuporządkowanych
i intelekcie w zawiłościach natury

To co nieoczywiste 
podlega mej uwadze
na niej opieram 
system i jego harmonie

Bo brzydkie ma szanse 
by zostać piękne
a piękne tylko sczeznąć
w oparach samouwielbienia

 

Wróżbiarstwo

Złe fluidy we mnie sączysz
w kartach wyczytujesz nasz los
stawiasz Tarota myśli i uczuć

kolejna rozgrywka jest o nas
wygrana nie da nam szczęścia
tylko gra pozwoli żyć

na stole z szachowych figur
leży twe nagie ciało
a na nim rzucone kości
na krzyk połączonych ciał

czarne kruki zwiastują śmierć
a my już dawno umarliśmy
kiedy pościel
przestała pachnieć mandarynkami


czwartek, 3 września 2015

Głód

Kawa i papierosy i egzystencjalny nieład
znowu nie jadłem śniadania
chodź jestem głodny Ciebie
nie każ mnie się ponownie truć
co noc wracam i zasypiam później
gdy idę kolejny raz przez ulice krokodyli
nawet psy na mnie nie szczekają