Jeśli chcesz możemy mówić sobie część Jeżeli chcesz możemy na powitanie podawać sobie rękę Jeśli chcesz możemy rozmawiać o pogodzie Jeżeli chcesz możemy udawać Jeśli chcesz możemy tylko się znać Jeżeli chcesz udawać będę że nikogo nie masz Jeśli chcesz usunę twój numer Jeżeli chcesz zapomnę o tobie i przestanę
Jak herold żałobnych wieści przynoszę świadomości żywy wyrzut sumienia mych klęsk i niepowodzeń mimo, że nie znoszę to chcę zmian pragnę ich by pobudzić nudne życie Ewoluować w brudnych uczuciach dziwkarza morfinisty zdrajcy każdego ranka się lustruje czy mam jeszcze twarz i godność mężczyzny
Egzekucja osobowości śmierć na ekranie i jej manipulacje wprowadzanie widza w las a nawet głębiej Jeden krzykacz i jedna historia znowu rzeczywistość skrzy się jak mokry asfalt włoż rolkę w kamerę nakręć mnie i siebie od nowa nakręć serce i fantomowy ból nakręć piękne żyły- taśmy filmy bez happy endu
Alkohol mnie upadla i poniewiera ale dodaje mi skrzydeł i pozwala zapomnieć o tobie znów biorę łyk i umieram bo chce Cie znowu podnoszę kieliszek w górę za Ciebie
Z małych myślowych zwycięstw buduje mój świat subiektywny jak w niemieckiej filozofii wszystko jest jednak iluzją mirażem, który pachnie i kłuje tobą oddaje funkcje całym sobą Nigdy nie byłem tak samotny jak dziś Znowu za dużo myślę za dużo tworze kolejnych równoległych światów z moim życiem
wtorek, 7 stycznia 2014
Serce jak sztuczną szczękę
wykładam na noc na półkę Śmietnik przed domem znów pachnie owocami a w mej głowie myśli kłębowisko bitwy zaprzeczeń i pytań nie wiem co robie dobrze czego nie robie źle ciągle wsiadam w ten sam pociąg stacja paranoja