Na skraju użyteczności a po
prostu bycia
Schowany w najskrytsze zakamarki
Więzień i sejfów
Rodzę się ja
Zlepek materii
Niepowodzeń i marzeń
Mieszkam między wersami
Własnych książek
Mych najmniejszych braci
Słucham ich i szanuje
Na przekór nowoczesności
Nie zobaczysz mnie
Na wirtualnych spędach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz