niedziela, 31 lipca 2016

Odzwyczajam się

Muszę się odzwyczaić od mojego 
ciasnego umysłu
przenieść się do twojego łóżka
i pamięci o zdobytych
szczytach i odszukanych ulicach
zaułkach pełnych płaczu
i spalonych synagog
odzwyczajam się od tlenu
i wypitej wódki
serotonina i miękkie narkotyki
stają się codziennością
gdy otwierasz mi drzwi
odziana we wstyd
stopniowe kończenie
ze wszystkim co dobre
by zastąpić je gorszym  

czwartek, 21 lipca 2016

Grób

Wzrok masz niczym spłoszone zwierze
gdy mówię: "zdejmij z siebie ubranie"
biegnę do ciebie 
między bombowymi lejami
i czerwonymi latarniami
od chodnika do chodnika
zataczam kręgi
jak jastrząb szukam
zwierzyny
ofiary mej chuci
znów nie ma wody
i znów nie ma Ciebie
gdy wracam z lasu
i chowam broń do grobu
obok pamiątek; które 
leża razem z tobą


środa, 13 lipca 2016

Biel pościeli

Ze wszystkich bieli
najpiękniejsza jest ta twej pościli
kiedy rumiana leżysz napoczęta
lecz fizycznie nietknięta

pomiędzy pleśni naszych chęci
tracisz na inteligencji
bo ciało to nie wszytko
ważne też zwojów rulony

i pokłony miłości
filozofii mdłości


czwartek, 7 lipca 2016

Ułuda

Żyjemy w czasach emocjonalnej ekspozycji
gdzie myślenie jest w cenie
każde miejsce trąci nierealnością
a podsłuchane rozmowy wydając się błahe i głupie

gdy Cię spotykam urzeka mnie 
twoja krzykliwość duszy
i oceniam Cię tak 
jak nie chce być oceniany
żyję ułudą o własnym pięknie

bo każdy erotyczny wiersz
nie może kończyć się smutkiem
a wzniosłym powiedzeniem sobie "dobranoc"
kiedy znikamy pod kołdrą z niedomówień