Leżysz ciepła
i rozebrana
wstydem i lękiem
odziana.
Niecierpliwa
chcąca i łaknąca
zguby w moich ramionach.
Katem jestem
i mordercą
twojego ciała,
duszy zaś odkupicielem.
I balsamem
papierem ściernym
na grzechy i występki
łakomego ciała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz