Panie czemu nie dasz mi chwili
którą mógłbym celebrować na wieki
kobiety, której nie odpuścił bym na
chodź na ułamek ziemskiego czasu
czemu nie podarujesz mi mądrości syna Dawida
i skrzydeł bym ratował ptaki
którym brakło sił na życie
tchnij we mnie ducha
miłości
napraw mnie a będę kochał
oczy jej i kibić
patrz na mnie jak na człowieka
kalecz mi ciało i rozum
ale serce zostaw
zostaw
krwawiące
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz