Polowanie
Tropie Cię zmysłami jak pies
uciekasz w chaszcze
kryjesz się w gęstwinie
przed wzorkiem pełnym miłości
mówią o mnie łowca
bo zatruwam strzały namiętnością
strzelam celnie, prosto w serce
namiętność niczym trucizna rozchodzi się
po twoim ciele skręcając Cie w konwulsjach
jesteś mała i nie winna
leśna nimfa, łania
biedne zwierze
leśny duch
krwawisz ranna
z rany sączy się strumieniami uczucie
znajdę Cie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz