niedziela, 13 lutego 2011

Polowanie

Tropie Cię zmysłami jak pies

uciekasz w chaszcze

kryjesz się w gęstwinie

przed wzorkiem pełnym miłości

 

mówią o mnie łowca

bo zatruwam strzały namiętnością

strzelam celnie, prosto w serce

namiętność niczym trucizna rozchodzi się

po twoim ciele skręcając Cie w konwulsjach

 

jesteś mała i nie winna

leśna nimfa, łania

biedne zwierze

leśny duch

krwawisz ranna

z rany sączy się strumieniami uczucie

znajdę Cie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz