Jak pilny uczeń studiuje twe ruchy
kształt nosa, uśmiechu i oczu
biel skóry i płomień włosów
spalił bym się w nim jeśli tylko poprosisz
bo jesteś upiorem co nawiedza
mnie i nie zdrowe sny
pragnę Cie jak pragnie się wody
ale wiem, że jestem dla ciebie nikim
zrzucisz mnie jak pyłek z ubrania
swoich podniet i żądz
i pozostaniesz jak należy
wytworem pisanej wyobraźni
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz