Poświecę Cię na ołtarzu z mego pożądania
bo jest ciemno i prawie noc
i widzę Cie ledwo bardziej
już wyobraźnią
i chcę Cie mocniej
bo muszę Cie mieć
bo sczeznę i umrę
bez miłości nie sposób jest żyć
i niepokój gości w mym sercu
a nawet życiu
nie można wierzyć i być
trwać i pamiętać
i dążyć chcieć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz