Płacze ja i płacze świat
Kroplami z tytanu
Spadają na ziemie
Rozrywają trzewia
Krzyczę o Ciebie
Pragnę i cierpię
Żywy płomień
Spala mnie od
Środka
I zewnątrz
Jestem kruchym liściem
Mężczyzną o kobiecym sercu
Silnym i słabym
Popełniam hordy błędów
Żaden nie jest wybaczony
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz