środa, 12 grudnia 2018

Poranek

Między pierwszą kawą
a drugą
wyznajesz mi miłość.

Przed obiad się rozstajemy,
by wrócić na podwieczorek.
Łącza nas posiłki 
i znajomi kelnerzy.

Co przychodzą jak uczucia

Odpływy  i przypływy,
emocjonalnych transakcji,
pomiędzy twoją a moją 
stroną łózka. 

Mieszkamy w termitierach,
mrówkowcach osiedla. 
Każdy zna swoje i czyjeś brudy.
Dobrze nam gdy mijamy się
wzrokiem pełnym pogardy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz