wtorek, 18 grudnia 2018

Nikt

Bez Ciebie jestem nikim!,
ze mną możesz być kimś
a potem znowu być nikim.

Przemykam przez bramę z teatru
w jakim się znajduję.

Ściągam perukę i znów jestem nikim 
(sobą)
Bo cię nie ma, nigdy Cię nie ma

Łapczywie na Ciebie patrzę,
połykam Cię całą,
nie żyję
i nie chcę

Coś po mnie chodzi i męczy,
po głowie w środku, w niej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz