piątek, 4 grudnia 2015

Zima

Mroźny poranek
wewnątrz naszego domu
między nami
pod kołdrą
chłód naszych ciał 
i oziębłość zmysłów

Ptaki za oknem
zapraszają nas
do siebie
znów zasnę na drzewie
by rano Cie zbudzić
pukaniem w szybę

wpuść mnie do domu
jeśli nie do serca
wejdę do łózka
pomartwić się o jutro
wtulony w twoje
zimne uda
i martwe sumienie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz