sobota, 14 listopada 2015

Sang

Z przegryzionych gardeł
wietrzną noc odzianą
w jasny księżyc

popłynęła krew
w trzech kolorach

i zatriumfował znowu
facjaty jasnej obywatel
by w smutek ranek
obleć i rozkazać
by listopad wziął już żniwo
już czas

czas smutny nam pozostał
chodź wiele ciężkich chwil
przeszłość chętnie nam zostawiła

to dziś przechylił szale 
gniew frankońskiego rodu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz