Uwiezieni jesteśmy jak ptaki
w klatkach ze złota
ja w klatce statyki
ty w klatce ruchu
obchodzimy się wzrokiem
i wstydem
może wstrętem
i brakiem chęci
ja wiem, że dałabyś mi
spokój
ja polne kwiaty
i noce zaklęte w krzyk
tym samym mijamy się ciągle
na jednej drodze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz