Eksploruje umysł w poszukiwaniu spokoju
obijam się pomiędzy trwogą a smutkiem
plącze nerwy i wiąże je na postronku
Tracę moralność w gniew obrastam
wojna się brzydzę ale na strychu trzymam karabin
pamiątkę po czasach dawnych pełnych szacunku
obdartych z fałszywych uczuć
apoteozy złego smaku
czcij matkę swoją a ojca szanuj
czasy niepewne granitowymi chmurami
otoczą nas samych
obijam się pomiędzy trwogą a smutkiem
plącze nerwy i wiąże je na postronku
Tracę moralność w gniew obrastam
wojna się brzydzę ale na strychu trzymam karabin
pamiątkę po czasach dawnych pełnych szacunku
obdartych z fałszywych uczuć
apoteozy złego smaku
czcij matkę swoją a ojca szanuj
czasy niepewne granitowymi chmurami
otoczą nas samych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz