Przelewam swój żal
na kolejne kartki papieru.
Twórczo mitrężę czas,
na oczekiwania szczęścia.
Urywam każdą cząstkę
serca
i puszczam wraz,
z przelatującymi chmurami.
Czytam i składam litery,
by zapomnieć co mnie łaczy
z innymi ludźmi.
Nie jestem potworem,
ale muszę się nim stać...
by przetrwać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz