Rozstajemy się milczącym szacunkiem
brakiem słów i pogardą,
na którą zgadzamy się oboje
pielęgnuje w sobie potwora
karmię go niepowodzeniami i złymi emocjami
czasem myślę, ze chętnie wstąpił bym w twe ogrody
pasł bym w nim jednorożce
nie zwracając uwagi na złe
spojrzenia przechodniów
na złowrogie tańce
i inkantacje o końcu człowieka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz