stragany próżności
w pochmurny dzień lata
niechciane myśli
o końcu świata
i radość nowego dnia
twórcza ekstaza
i roztwór soli, wtłaczany
w martwe ciało
kiedyś kabaret
dziś smutny monolog
do szefa
co przesuwa pionki
na planszy z porażek i łez
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz