Na mokre chodniki
wyszły legiony dżdżownic
rozstępują się pod tupotem
mych stóp
władam nimi, w samotności znaczeń
próśb o znaczenie w tym świecie
kreuje mój świat bez miłości
i czci spokojnego życia razem
posłuchaj mnie czasem prosty ludu
ja również kocham gdy trzeba
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz