wtorek, 12 stycznia 2016

Przemyślenia zimowego poranka

Zimą miasta są brudniejsze
brudzą się ulice i częściej serca
topią się kupki
starego śniegu
i z nieba pada zasłona bieli
zimą się knuje plany,
które wiosną nie zrealizujemy
zimą choruję częściej
na katar i samotność
więcej mam moralnych 
rozterek nad pustym
kieliszkiem wódki

widzę na śniegu 
jak nie kochane dzieci
zjeżdżają na sankach
pojeździł bym i ja
bo zima musi mieć 
swoją ofiarę



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz