Nienawidzić ciała to jak nie nawiedzić części siebie
Ale wtedy dualizm -harmonia ciała
Nie będzie spełnionym boskim planem
Wylewam strugi potu bo chce być lepszy
Ale czy moja dusza moje „ja”
Będzie wtedy lepsze
mniej skrajne?
Muzy dawno mnie opuściły
Książki nie będzie
Zamykam teatr, wypuszczam małpy
Skupie się na tym co naturalne
medyczne i możliwe
do obrobienia
niech ktoś mnie zobaczy
popatrzy i westchnie
będzie mi lżej
trochę mniej wódki
więcej literatury
zawre to w filozofii
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz