Wierze w to co niematerialne i w to co roi się w wyobrażeniu
Wyobrażałem sobie wiele
Mniej dostaje
Dostałem spokój
Ale w oku cyklonu
Ze smutkiem na twarzy, mówię , że jest szczęśliwy
Bo wciąż lękam się o jutro i o ciebie
Jestem pariasem wyrzucę twoje nieczystości serca
Emanuje tym co dobre byś ty mogła być złem
Coraz bliżej końca jestem
Ile wytrzymam nie wiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz