Z utęsknieniem czekam na dzień
W którym nie będzie pozorów, wyborów
praw i ostrożności
W którym, powiem kocham Cię
I nie będę się tego bał
ni żałował
W którym będę wiedział
Jak żyć i po co
Widział dobro
Klarowne będą moje myśli
Jasne moje czyny
Serce otwarte
Umieram bo każde moje słowo
Jest dla Ciebie kłamstwem
Chodź szczerością wypełnione
Jestem prawy, ranie Cię
Okłamuje wbijam
Ci sztylet
Czasem myślę, że
Szczęśliwym zostanę
Wtedy gdy wyludniona będzie ziemia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz